Dla robotników na budowę kupiłem blaszany garaż

Kilka tygodni temu ruszyliśmy z budową naszego nowego domu. Długo czekaliśmy na pozwolenie na budowę, bo przez pandemię koronawirusa urzędy pracują jak pracują. Jak już załatwiłem formalności związane z pozwoleniem to dopiero wtedy zacząłem szukać ekipy budowlanej, która nasz dom wybuduje. Znalazłem świetnych fachowców, ale zanim rozpoczęli pracę to musiałem zorganizować dwie sprawy.

Budowlańcy potrzebują garażu i toalety

garaże blaszane mazowieckieZanim przyszło do rozpoczęcia budowy to dowiedziałem się jednej istotnej rzeczy. Jako inwestor muszę zapewnić na placu budowy toaletę i pomieszczenie socjalne. Tylko to pierwsze jest obowiązkiem, ale zwykła ludzka przyzwoitość wymaga również tego drugiego. Toaletę postawiłem drewnianą – kupiłem ją używaną przez internet. Co do pomieszczenia socjalnego to do tego celu najlepiej nadają się garaże blaszane Mazowieckie, które po zakończeniu budowy mogą służyć jako magazyn. Garaże również można zamówić w internecie – wystarczy jedynie znaleźć ofertę w wymiarach, których się potrzebuje. Zamówiłem garaż z montażem, który dostarczono mi na działkę w ciągu dwóch tygodni. Zamontowano mi go włącznie z zakotwiczeniem, co kosztowało mnie zaledwie sto złotych. Sam kotwiczyłbym garaż pewnie przez cały dzień a fachowcom zajęło to niespełna dwie godziny. Za garaż włącznie z montażem zapłaciłem niecałe dwa tysiące złotych. I bardzo się cieszę, bo udało mi się go kupić w naprawdę korzystnej cenie.

Budowa domu trwa już kilka tygodni, a na dworze robi się coraz zimniej. Mam czyste sumienie, bo pracownicy budowlani mają się gdzie ogrzać. Na działce mam już prąd, więc podłączyli sobie w garażu nagrzewnicę, dzięki której jest w nim ciepło jak w domu. Drewniany wychodek też im się czasem przydaje. Prace idą bardzo sprawnie i widać już ich efekty.